FAScynujące forum
Forum dla rodziców, opiekunów i specjalistów zainteresowanych problematyką zaburzeń rozwojowych u dzieci i młodzieży

Terapia neurorozwojowa - Metoda Bobath

Małgorzata - 2008-04-09, 19:26
Temat postu: Metoda Bobath
Czy Wasze dzieci były rehabilitowane tą metodą, jakie macie doświadczenia, może terapeutów godnych polecenia?
Kruffka - 2008-04-10, 10:02

Ja polecam:
Poradnię prowadzoną przez to stowarzyszenie - kliknij
Miła atmosfera, odpłatność 80 zł za miesiąc, ale warto, a poza tym, co to za pieniądze, gdy dziecko jest dobrze prowadzone!
Ja jeżdżę tam z Martynką, prowadzą dziecko ćwicząc nawet kilka razy w tygodniu, wedle potrzeb i życzenia rodziców, opiekunów. Jedno ale: musi to być dziecko z niepełnosprawnością.

Basja - 2008-05-15, 21:31

A czy ktos ma doświadczenia z metodą Weroniki Sherborne ?
Ja ją stosuję ale o efektach nie mogę jeszcze powiedziec nic konkretnego,
faktem jest, że dzieciom się to podoba i fajnie się bawią. :kwiatek:

Gośka - 2008-05-15, 21:39

Kiedy pracowałam w przedszkolu bardzo często stosowałam tę metodę. Ale o efektach nic nie wiem...Dzieci ją lubiły i bawiliśmy sie super.
Marynia - 2008-05-19, 21:51

Na metodzie Weroniki Sherborne dużo pracowałam z moimi dziećmi. bardzo sobie ją cenię, zwłaszcza jako metodę rozwijania więzi, a nawet jej nawiązywania, oraz oswajania dziecka z różnym dotykiem, różnymi doświadczeniami swojego ciała i ciała innych, siły fizycznej swojej i drugiej osoby, rozwijaniem zaufania. Ćwiczyliśmy na różnych turnusach rehabilitacyjnych i indywidualnie w domu. Starsza córka , FASolka, z elementami autyzmu i upośledzeniem umysłowym znacznym, nie lubiąca ogólnie przytulań, w czasie tych ćwiczeń (miała wtedy już 8 lat) zwijała się jak embrion i wtulała podczas kołysań w mój brzuch. Mogłabym naprawdę wiele takich przykładów podawać. Najmłodszą naszą pociechę, która przywędrowała do nas w wieku 4 lat niemal wychowywaliśmy na tych ćwiczeniach, dzień zaczynał się od różnych ćwiczeń w których było dużo kołysania i kontaktu fizycznego, dziś ma lat 14 i wydaje mi się, że te ćwiczenia bardzo wpłynęły na naprawdę mocne więzi jakie są między nami. Sherborne nawiązuje przecież do tzw. "baraszkowania", czyli zachowań bardzo naturalnych w wychowywaniu dzieci, a których brakowało naszym dzieciom z powodu odrzucenia, zaniedbań itp. Wg mnie ćwiczenia Sherborne pozwalają jakby ze starszymi dziećmi trochę nadrobić to, czego w dzieciństwie też im zabrakło. Bardzo wszystkim polecam!!!!!!! :*

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group