FAScynujące forum
Forum dla rodziców, opiekunów i specjalistów zainteresowanych problematyką zaburzeń rozwojowych u dzieci i młodzieży

Ważne sprawy - niezbadane są wyroki Boże...

olesia - 2008-09-17, 10:21
Temat postu: niezbadane są wyroki Boże...
wczoraj z rana były u mnie dwie siostry mojego męża. Rozmawiałyśmy śmiałyśmy się... Nagle Beata źle się poczuła, zabolała ją głowa, jeszcze zdążyła powiedzieć, że boli ją tak bardzo, jak jeszcze nigdy i straciła przytomność. Karetka była już po 5 minutach, zdązyłam tylko Beate ułżyć w pozycji bezpiecznej, zaczęła tracić oddech-koszmar....
Po TK okazało się, że nastapił wylew, bardzo silny do pnia mózgu. Beatę przetransportowano do Bydgoszczy i jest w stanie bardzo ciężkim, nie odzyskała przytomności, obecnie w śpiączce farmakologicznej. Lekarze walczą o jej życie, dają cień nadziei. To się stało tak nagle i szybko, Boże! Ona miała 21 lat, studiowała,miała plany na dalsze życie... Rodzina jest w szoku, wszyscy jesteśmy. Jakie to życie jest kruche.
Kto wierzy w cuda, niech pomodli się za jej zdrowie, żeby wyszła z tego stanu i odzyskała sprawność. Ja się modlę do Archanioła Rafaela, żeby jeszcze mogła z nami być, ale zdrowa, nie leżąca i bez czucia. Proszę pomódlcie się za nią, jest dobrym człowiekiem. Kochała dzieciaki, Oliwierka uwielbiała. Teraz tylko w Bogu nadzieja. :(


ania55555.pl - 2008-09-17, 11:35

Olesia!Na pewno się pomodlę o Twoją szwagierkę.Masz rację życie jest bardzo kruche to co napisałaś jest przykładem.Pozdrawiam bądż silna. :glaszcze:
olesia - 2008-09-17, 19:40

Dzięki Aniu, teraz to tylko nasze modlitwy mogą coś pomóc. Lekarze zrobili juz wszystko, co mogli :( ((
Małgorzata - 2008-09-17, 20:01

olesia, ;(

myślami i modlitwą jestem z Tobą ;* :glaszcze:

Gośka - 2008-09-17, 22:23

Ja też, pomodlę się w naszym Sanktuarium Miłosierdzia Bożego.
olesia - 2008-09-18, 08:14

dziękuję , dzisiaj do niej jadę, a jutro Oliwier ma mieć specjalistyczne badanie w Bydgoszczy na uszy, bo podobno nie słyszy na prawe ucho ( tak wyszło na badaniu, które rutynowo robi się noworodkom), a on tego nie miał wczesniej.
Basja - 2008-09-18, 08:42

Olesiu, kochana
modlimy się za Was.

Danusia - 2008-09-19, 16:27

Wszystko będzie dobrze - jestem myślami z Tobą Olesiu:)
olesia - 2008-09-19, 19:24

Dzięki modlitwom wielu ludzi Beatay stan nie pogorszył się. Miała być dzisiaj wybudzana, ale lekarze stwierdzili, że jednak jeszcze poczekają . Być może jutro. A ja dopiero wróciłam z Bydgoszczy i padam.
Radosne jest to,że Oli dobrze słyszy, nie ma wady słuchu :) Prawdopodobnie poprzednie badanie wyszlo źle, gdyż prawe ucho badane było, jak płakał. A dzisiaj spał podczas badania.
Cały czas jeszcze prosze o modlitwę za Becię, żeby chciała sama oddychać bez respiratora.
Becia,

konny1112 - 2008-09-22, 16:27

My też się modlimy za Beatę.
olesia - 2008-09-22, 19:59

Siła modlitwy jest ogromna. Beata, której nie dawano szans, tylko cień nadziei-wybudziła się dzisiaj ze śpiączki :) Zaczęła otwierać oczy i reagować na zapytania. Kiwa głową na "tak" i na "nie". Ściska dłoń osoby, która z nia rozmawia, na znak że słyszy i wie, co się do niej mówi. Nadal jednak prosze, abyśmy sie modlili, bo lekarze mówią, że to tiptopek, jakże jednak znaczący dla nas. Pozdrawiam
Ola

olesia - 2008-09-22, 20:03

aaa i lekarz Śniegocki powiedział, że jeśli Beata wyjdzie z tego, to będzie ich oddziałowym cudem, których mają tylko kilka w ciągu kilkudziesięciu lat jego pracy.
Małgorzata - 2008-09-23, 10:42

olesia napisał/a:
Beata, której nie dawano szans, tylko cień nadziei-wybudziła się dzisiaj ze śpiączki :)


:hura:

olesia napisał/a:
Nadal jednak prosze, abyśmy sie modlili


:tak:

beata - 2008-09-25, 22:21

Historia Beaty dodała mi dziś dużo nadziei, że warto walczyć o każde życie ile się da. Zapewniam o pamięci w modlitwie. :aniolek:
olesia - 2008-09-25, 22:37

Ta tragedia uzmysłowiła mi , jaką siłe ma modlitwa. Byłam u Beci wczoraj i mnie poznała. Miała jeszcze respirator i chciała cos powiedzieć, ale niestety nie mogła. Gadałyśmy tak, że ja zadawałam pytania, a ona odpowiadała głową, albo kiwała ręką. Martwiła się o wpis w indeksie, ale już wie, że nie jest skreslona z listy studentów. Kochana Becia wszystko pamięta! Prawą ma niestety spralizowaną strone ciała, ale to akurat pole do rehabilitacji i tym sie wcale nie martwię. Dzisiaj kolejny krok do zdrowia-Beata oddycha bez respiratora :) To niesamowite. Lekarze sami są w szoku, że ona żyje i robi postępy. Bóg jest miłosierny dla nas.
Małgorzata - 2008-09-25, 23:41

olesia,

Ale się cieszę! :hura: Jak będziesz mogła, powiedz jej, że myślimy, pamiętamy i się modlimy. :kwiatek:

olesia - 2008-09-26, 12:19

Jutro do niej jadę, więc pozdrowię ją od wszystkich. Ucieszy się bardzo, wie, że nie jest sama. Dziękuję za pamięć wszystkim, którzy modlą się o zdrowie Beci.
olesia - 2008-10-23, 18:35

Beata już ma sie znacznie lepiej. Uśmiecha się, gada za pomocą komórki (pisze wiadomości), nawet dzisiaj mogła chwile pojeździć na wózku inwal. po oodziale. :brawo: :brawo: Będzie dobrze, ja to wiem.;)
Gośka - 2008-10-23, 22:33

Wspaniała wiadomość :brawo:
Małgorzata - 2008-10-24, 06:38

olesia,

:hura: :hura: :hura:
Bardzo, bardzo się cieszę! :brawo:

olesia - 2008-11-18, 12:47

Beata od kilku dni jest na rehabilitacji w Szpitalu Wojskowym w Bydgoszczy. Jest juz na tyle sprawna, że wyjętojej rurke tracheotomijną,wyjęto dożywianie pozajelitowe i cewnik. Porusza się coraz sprawniej, napisała sms-a, że z rehabilitantem przeszła juz długość korytarza, poza tym porusza sie na wózku inwalidzkimi :) ))
Chciałam wam powiedzieć, że Becia była na tym forum i czytała wszystkie wpisy, które tu poczyniliśmy i była bardzo wzruszona serdecznością. Dziewczyny trzymajcie kciuki, bo jak widać siła pozytywnych energii idzie z tego forum i nie zapominajcie wierzyć w cuda!!!
Całusy od Beaty :*

Kinga - 2008-11-20, 19:11

Olesiu, nie czytałam wcześniej tego tematu...wiedz, że i ja jestem z Wami, od dzisiaj będę nosić intencję zdrowia Beaty w swoim sercu.
niesamowite, że życie jest właśnie takie...
buziaki dla Ciebie i reszty (rodzinki).

olesia - 2009-03-15, 20:59

Beata chodzi, rusza się, jest sprawna intelektualnie, czyta i ma dobrą pamięć. Bóg dał nadzieję, a teraz znowu wystawia nas na próbę :( ( - u Beaty w mózgu pojawił się kolejny naczyniak, który musi być natychmiast zoperowany. Becia już we wtorek 17 marca 2009 jedzie na kolejną operacje do Lublina, jest tam profeor, który podjął się ją zoperować. Lekarze z innych ośrodków medycznych w Polsce nie podjęli się tego zabiegu. Jak ja się boję o nią :( (((

Proszę, wspomnijcie przy pacierzu Beatę, ona chce wrócić na studia, chce żyć i być aktywna. Proszę Boga, żeby ta operacja się udała, żeby Becia wróciła do zdrowia i nie musiała już drżeć o to, że chodzi z bombą zegarową w głowie!

Olka - 2009-03-17, 08:19

Wtorek, 17 marca, trzymam kciuki :) Trzeba mieć nadzieję, że wszystko pójdzie dobrze! :-*
Basja - 2009-03-18, 09:07

Olesia, napisz co się dzieje, jak Beata ?
:*

Małgorzata - 2009-03-18, 09:55

Ja też czekam na wieści i myślę.
olesia - 2009-03-18, 10:04

Dziś ok. 11.00 ma mieć tę operację. Wspomnijcie komu trzeba za nią. Dzięki za pamięć.

[ Dodano: 2009-03-18, 13:36 ]
Operacji nie będzie :( (( Za duże ryzyko stwierdził profesor. Radioterapii też, z tego samego względu. ;( Pół Polski przejechała, żeby mieć planowaną operację, i niestety :( Sama nie wiem, co myśleć. Mam mętlik. Ta operacja dawała nadzieję, a teraz co?

Highfive1 - 2018-07-17, 13:28

Bardzo smutna historia. Szkoda, że autorka nie dopisała dalszych informacji w tym temacie...

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group